Żeby mieć same starocie oprócz telewizora musiałabym pozbyć się jeszcze mikrofalówki, rolet w oknach, punktowego oświetlenia, kontaktów w ścianach i paru innych drobiazgów. Zresztą moje "starocie" są w większości zupełnie nowe, albo przerobione przy pomocy przecierek i takich tam... dekupaży... same wiecie najlepiej. Założyłam eklektyczne połączenie tradycji z nowoczesnością i funkcjonalności z estetyką. Założenia spełniłam. Jeśli dla kogoś to "ha ha ha" to OK. Jego sprawa. Ps. Mam jeszcze 15 letni telewizor bodajże marki "rubin", byłby w sam raz, ale nie zmieścił się - nie te gabaryty. To malutki domek.
Specjalnie wysprzątałam do robienia zdjęć ;). (Półki bez koszyków z chlebem i owocami rzeczywiście wydają się puste.) Moje urwisy też mają używanie! Zwłaszcza, że kuchnia jest połączona z pokojem. Tego nie widać, ale stół jest w zasadzie na linii granicznej tych dwóch pomieszczeń. Oddziela je tylko ścianka (ta, gdzie stoi telewizor). To korzystne rozwiązanie, bo optycznie powiększa przestrzeń, a przy okazji zasłania ewentualny bałagan związany z gotowaniem. Ci, którzy są u nas pierwszy raz, są zaskoczeni ilością miejsca w środku. To tylko zabiegi aranżacyjne (stąd dyscyplina w stosowaniu dodatków) i zastosowanie perspektywy. Z drugiej strony telewizora jest wejście do salonu z korytarza, więc można biegać dookoła domu bez ograniczeń.
Widziałam ten okap w katalogu i faktycznie jest piękny :) Mam w domu podobny, tylko bez wycięcia na półeczkę. Piękne jest lustro na kominku, szkoda tylko że ceglana ściana niezbyt z nim kontrastuje, może warto przemalować ramę?
A jeśli interesują Cię przedmioty dekoracyjne, a zapewne tak, to zobacz moje własnoręcznie wykonane chwosty. To coś zupełnie innego od tego, co można znależć w sklepie! Pozdrawiam :)
Może i warto, ale mam jedną zasadę: stylizuję tylko współczesne meble i przedmioty. Antyki poddaję wyłącznie renowacji. Szkoda byłoby takiej dużej złoconej ramy na eksperymenty, chociaż wiele innych ramek i ram przeszło w moim domu prawdziwą metamorfozę.
Prześliczne!!!! Podziwiam konsekwencję! Wszystko do siebie pasuje, chociaż (teoretycznie)nie powinno... I nawet ten telewizor nie psuje klimatu... BRAWO!!! Czekam na dalsze wnętrza :)
trafiłem tu zupełnie przypadkowo, ale od razu poczułem się jak u siebie... Przyczyna jest prosta - mamy tak samo zrobione blogi !!! - No i teraz to ja wolę Cię mieć 'na oku'... i z przyjemnością dołączam do Twojego Grona internetowych compadre !
- A teraz już o wnętrzu...
Myślę, że całkiem świadomie zastosowana konsekwencja kolorystyczna powoduje, że pomimo odmiennej formy, wszystkie sprzęty do siebie pasują ! Powiem Ci, że będąc u Ciebie pierwszy raz, poczułbym się wyśmienicie, bo z przyjemnością usiadłbym przy stole w kuchni, a w pokoju na pewno 'opanowałbym' miejsce na fotelu (pod obrazkami), no i trochę bym Ci nabałaganił, bo jest tak pięknie, że aż 'muzealnie'. To nie zarzut, tylko styl. Wierzę, że pokazane wnętrza służą mieszkańcom w sposób najlepszy, najpełniejszy, 'odpłacając się' tym samym, za troskę, klimat, ciepło, myśl, smak i pracę w nie włożone... - Gratuluję, podziwiam, życzę radości i wielu ciepłych chwil...
- A w sprawie 'Telewizora hahaha'...
Szanowna Ssmagie, 'Telewizor hahaha' stoi nie na środku tej wspaniałej komody i raczej to zwraca Twoją uwagę, bo nie podejrzewam, że przeszkadza Ci fakt, że kosztował parę złotych ! Ja z tego uczyniłbym raczej podpowiedź, a Ty zrobiłaś zarzut...
- Pozwoliłem sobie zajrzeć na Twojego bloga i w temacie 'Zapraszam na spacer po "Morzycówce"', w pierwszej części znalazłem wyraz 'Kożystając', który zwykliśmy pisać przez 'RZ', dlatego popraw proszę, bo...RAZI ! W drugiej części występuje tytułowa 'Morzycówka'(r.ż), a 'Ośrodek'(r.m)To faktycznie trudne utrzymać w tej sytuacji poprawność rodzajową, ale należało się kierować tym co ważniejsze i o czym chcesz w pierwszym rzędzie powiedzieć czytelnikowi. Wtedy nie doszłoby do sytuacji, w której 'Morzycówka' (jako podmiot domyślny) Położony jest... W następnym zdaniu - konsekwentnie ten sam błąd...
- Rąk człowiek potrzebuje nie tylko po to, by...opadały !
Tak patrzę na kuchnię i widzę moje fronty:)
OdpowiedzUsuń na zawszeCałość piękna
a ten telewizor to trochę zbyt nowoczesny i nie pasuje do reszty hahaha :)
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo klimatycznie a telewizor do kredensu :)) Pozdrawiam gorąco
OdpowiedzUsuń na zawszebardzo, bardzo przyjemnie:):):)
OdpowiedzUsuń na zawszeA mnie urzekły starocie w kuchni, pięknie się wkomponowały. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń na zawszeŻeby mieć same starocie oprócz telewizora musiałabym pozbyć się jeszcze mikrofalówki, rolet w oknach, punktowego oświetlenia, kontaktów w ścianach i paru innych drobiazgów.
OdpowiedzUsuń na zawszeZresztą moje "starocie" są w większości zupełnie nowe, albo przerobione przy pomocy przecierek i takich tam... dekupaży... same wiecie najlepiej.
Założyłam eklektyczne połączenie tradycji z nowoczesnością i funkcjonalności z estetyką. Założenia spełniłam.
Jeśli dla kogoś to "ha ha ha" to OK. Jego sprawa.
Ps. Mam jeszcze 15 letni telewizor bodajże marki "rubin", byłby w sam raz, ale nie zmieścił się - nie te gabaryty. To malutki domek.
Piękne wnętrza! nic dodać, nic ująć!
OdpowiedzUsuń na zawszeTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń na zawszeMnie sie, odwrotnie, podoba polaczenie staroci z nowoczesnoscia. W takim domku chetnie zamieszkalabym.
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam.
o matko:)
OdpowiedzUsuń na zawszeależ u Ciebie porządnie i tak czyściutko:) ale by moje urwisy miały u ciebie raj na ziemi, a poza tym cudnie
Specjalnie wysprzątałam do robienia zdjęć ;). (Półki bez koszyków z chlebem i owocami rzeczywiście wydają się puste.) Moje urwisy też mają używanie! Zwłaszcza, że kuchnia jest połączona z pokojem. Tego nie widać, ale stół jest w zasadzie na linii granicznej tych dwóch pomieszczeń. Oddziela je tylko ścianka (ta, gdzie stoi telewizor). To korzystne rozwiązanie, bo optycznie powiększa przestrzeń, a przy okazji zasłania ewentualny bałagan związany z gotowaniem. Ci, którzy są u nas pierwszy raz, są zaskoczeni ilością miejsca w środku. To tylko zabiegi aranżacyjne (stąd dyscyplina w stosowaniu dodatków) i zastosowanie perspektywy.
OdpowiedzUsuń na zawszeZ drugiej strony telewizora jest wejście do salonu z korytarza, więc można biegać dookoła domu bez ograniczeń.
Widziałam ten okap w katalogu i faktycznie jest piękny :) Mam w domu podobny, tylko bez wycięcia na półeczkę. Piękne jest lustro na kominku, szkoda tylko że ceglana ściana niezbyt z nim kontrastuje, może warto przemalować ramę?
OdpowiedzUsuń na zawszeA jeśli interesują Cię przedmioty dekoracyjne, a zapewne tak, to zobacz moje własnoręcznie wykonane chwosty. To coś zupełnie innego od tego, co można znależć w sklepie!
Pozdrawiam :)
Może i warto, ale mam jedną zasadę: stylizuję tylko współczesne meble i przedmioty. Antyki poddaję wyłącznie renowacji. Szkoda byłoby takiej dużej złoconej ramy na eksperymenty, chociaż wiele innych ramek i ram przeszło w moim domu prawdziwą metamorfozę.
OdpowiedzUsuń na zawszeCoś mi się podoba, coś mi się nie podoba, ale jedno podoba mi się bardzo - całokształt. Bardzo fajnie wszystko tworzy harmonijną całość.
OdpowiedzUsuń na zawszePrześliczne!!!!
OdpowiedzUsuń na zawszePodziwiam konsekwencję! Wszystko do siebie pasuje, chociaż (teoretycznie)nie powinno...
I nawet ten telewizor nie psuje klimatu...
BRAWO!!! Czekam na dalsze wnętrza :)
- Witaj PaniB,
OdpowiedzUsuń na zawszetrafiłem tu zupełnie przypadkowo, ale od razu poczułem się jak u siebie... Przyczyna jest prosta - mamy tak samo zrobione blogi !!!
- No i teraz to ja wolę Cię mieć 'na oku'... i z przyjemnością dołączam do Twojego Grona internetowych compadre !
- A teraz już o wnętrzu...
Myślę, że całkiem świadomie zastosowana konsekwencja kolorystyczna powoduje, że pomimo odmiennej formy, wszystkie sprzęty do siebie pasują ! Powiem Ci, że będąc u Ciebie pierwszy raz, poczułbym się wyśmienicie, bo z przyjemnością usiadłbym przy stole w kuchni, a w pokoju na pewno 'opanowałbym' miejsce na fotelu (pod obrazkami), no i trochę bym Ci nabałaganił, bo jest tak pięknie, że aż 'muzealnie'. To nie zarzut, tylko styl. Wierzę, że pokazane wnętrza służą mieszkańcom w sposób najlepszy, najpełniejszy, 'odpłacając się' tym samym, za troskę, klimat, ciepło, myśl, smak i pracę w nie włożone...
- Gratuluję, podziwiam, życzę radości i wielu ciepłych chwil...
- A w sprawie 'Telewizora hahaha'...
Szanowna Ssmagie, 'Telewizor hahaha' stoi nie na środku tej wspaniałej komody i raczej to zwraca Twoją uwagę, bo nie podejrzewam, że przeszkadza Ci fakt, że kosztował parę złotych ! Ja z tego uczyniłbym raczej podpowiedź, a Ty zrobiłaś zarzut...
- Pozwoliłem sobie zajrzeć na Twojego bloga i w temacie 'Zapraszam na spacer po "Morzycówce"', w pierwszej części znalazłem wyraz 'Kożystając', który zwykliśmy pisać przez 'RZ', dlatego popraw proszę, bo...RAZI !
W drugiej części występuje tytułowa 'Morzycówka'(r.ż), a 'Ośrodek'(r.m)To faktycznie trudne utrzymać w tej sytuacji poprawność rodzajową, ale należało się kierować tym co ważniejsze i o czym chcesz w pierwszym rzędzie powiedzieć czytelnikowi. Wtedy nie doszłoby do sytuacji, w której 'Morzycówka' (jako podmiot domyślny) Położony jest... W następnym zdaniu - konsekwentnie ten sam błąd...
- Rąk człowiek potrzebuje nie tylko po to, by...opadały !
- Pozdrawiam serdecznie
- Fado.........
(gg9665846)
- Wielu interesujących, internetowych znajomości, sprawdzalnych w realu życzy : Fado - SETNY OBSERWATOR - COMPADRE !!!
OdpowiedzUsuń na zawszeAle pięknie! Uwielbiam takie klimaty! można pozazdrościć, pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawsze