sobota, 5 czerwca 2010

Kuchnia i salon w jednym stały domku

18 komentarze:

  1. Tak patrzę na kuchnię i widzę moje fronty:)
    Całość piękna

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. a ten telewizor to trochę zbyt nowoczesny i nie pasuje do reszty hahaha :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Bardzo klimatycznie a telewizor do kredensu :)) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. A mnie urzekły starocie w kuchni, pięknie się wkomponowały. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Żeby mieć same starocie oprócz telewizora musiałabym pozbyć się jeszcze mikrofalówki, rolet w oknach, punktowego oświetlenia, kontaktów w ścianach i paru innych drobiazgów.
    Zresztą moje "starocie" są w większości zupełnie nowe, albo przerobione przy pomocy przecierek i takich tam... dekupaży... same wiecie najlepiej.
    Założyłam eklektyczne połączenie tradycji z nowoczesnością i funkcjonalności z estetyką. Założenia spełniłam.
    Jeśli dla kogoś to "ha ha ha" to OK. Jego sprawa.
    Ps. Mam jeszcze 15 letni telewizor bodajże marki "rubin", byłby w sam raz, ale nie zmieścił się - nie te gabaryty. To malutki domek.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Piękne wnętrza! nic dodać, nic ująć!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Mnie sie, odwrotnie, podoba polaczenie staroci z nowoczesnoscia. W takim domku chetnie zamieszkalabym.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. o matko:)
    ależ u Ciebie porządnie i tak czyściutko:) ale by moje urwisy miały u ciebie raj na ziemi, a poza tym cudnie

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Specjalnie wysprzątałam do robienia zdjęć ;). (Półki bez koszyków z chlebem i owocami rzeczywiście wydają się puste.) Moje urwisy też mają używanie! Zwłaszcza, że kuchnia jest połączona z pokojem. Tego nie widać, ale stół jest w zasadzie na linii granicznej tych dwóch pomieszczeń. Oddziela je tylko ścianka (ta, gdzie stoi telewizor). To korzystne rozwiązanie, bo optycznie powiększa przestrzeń, a przy okazji zasłania ewentualny bałagan związany z gotowaniem. Ci, którzy są u nas pierwszy raz, są zaskoczeni ilością miejsca w środku. To tylko zabiegi aranżacyjne (stąd dyscyplina w stosowaniu dodatków) i zastosowanie perspektywy.
    Z drugiej strony telewizora jest wejście do salonu z korytarza, więc można biegać dookoła domu bez ograniczeń.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Widziałam ten okap w katalogu i faktycznie jest piękny :) Mam w domu podobny, tylko bez wycięcia na półeczkę. Piękne jest lustro na kominku, szkoda tylko że ceglana ściana niezbyt z nim kontrastuje, może warto przemalować ramę?

    A jeśli interesują Cię przedmioty dekoracyjne, a zapewne tak, to zobacz moje własnoręcznie wykonane chwosty. To coś zupełnie innego od tego, co można znależć w sklepie!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Może i warto, ale mam jedną zasadę: stylizuję tylko współczesne meble i przedmioty. Antyki poddaję wyłącznie renowacji. Szkoda byłoby takiej dużej złoconej ramy na eksperymenty, chociaż wiele innych ramek i ram przeszło w moim domu prawdziwą metamorfozę.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Coś mi się podoba, coś mi się nie podoba, ale jedno podoba mi się bardzo - całokształt. Bardzo fajnie wszystko tworzy harmonijną całość.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Prześliczne!!!!
    Podziwiam konsekwencję! Wszystko do siebie pasuje, chociaż (teoretycznie)nie powinno...
    I nawet ten telewizor nie psuje klimatu...
    BRAWO!!! Czekam na dalsze wnętrza :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. - Witaj PaniB,

    trafiłem tu zupełnie przypadkowo, ale od razu poczułem się jak u siebie... Przyczyna jest prosta - mamy tak samo zrobione blogi !!!
    - No i teraz to ja wolę Cię mieć 'na oku'... i z przyjemnością dołączam do Twojego Grona internetowych compadre !

    - A teraz już o wnętrzu...

    Myślę, że całkiem świadomie zastosowana konsekwencja kolorystyczna powoduje, że pomimo odmiennej formy, wszystkie sprzęty do siebie pasują ! Powiem Ci, że będąc u Ciebie pierwszy raz, poczułbym się wyśmienicie, bo z przyjemnością usiadłbym przy stole w kuchni, a w pokoju na pewno 'opanowałbym' miejsce na fotelu (pod obrazkami), no i trochę bym Ci nabałaganił, bo jest tak pięknie, że aż 'muzealnie'. To nie zarzut, tylko styl. Wierzę, że pokazane wnętrza służą mieszkańcom w sposób najlepszy, najpełniejszy, 'odpłacając się' tym samym, za troskę, klimat, ciepło, myśl, smak i pracę w nie włożone...
    - Gratuluję, podziwiam, życzę radości i wielu ciepłych chwil...

    - A w sprawie 'Telewizora hahaha'...

    Szanowna Ssmagie, 'Telewizor hahaha' stoi nie na środku tej wspaniałej komody i raczej to zwraca Twoją uwagę, bo nie podejrzewam, że przeszkadza Ci fakt, że kosztował parę złotych ! Ja z tego uczyniłbym raczej podpowiedź, a Ty zrobiłaś zarzut...

    - Pozwoliłem sobie zajrzeć na Twojego bloga i w temacie 'Zapraszam na spacer po "Morzycówce"', w pierwszej części znalazłem wyraz 'Kożystając', który zwykliśmy pisać przez 'RZ', dlatego popraw proszę, bo...RAZI !
    W drugiej części występuje tytułowa 'Morzycówka'(r.ż), a 'Ośrodek'(r.m)To faktycznie trudne utrzymać w tej sytuacji poprawność rodzajową, ale należało się kierować tym co ważniejsze i o czym chcesz w pierwszym rzędzie powiedzieć czytelnikowi. Wtedy nie doszłoby do sytuacji, w której 'Morzycówka' (jako podmiot domyślny) Położony jest... W następnym zdaniu - konsekwentnie ten sam błąd...

    - Rąk człowiek potrzebuje nie tylko po to, by...opadały !

    - Pozdrawiam serdecznie

    - Fado.........


    (gg9665846)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. - Wielu interesujących, internetowych znajomości, sprawdzalnych w realu życzy : Fado - SETNY OBSERWATOR - COMPADRE !!!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. Ale pięknie! Uwielbiam takie klimaty! można pozazdrościć, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze